Tureccy fotografowie w Marmaris
Турецкие фотографы в Мармарисе

Tureccy fotografowie w Marmaris

Nie raz ani dwa razy, ale o wiele więcej "przekroczyłem lokalizacje" z moimi tureckimi kolegami. I za każdym razem byłem poruszony i zaskoczony, nie zobowiązuję się mówić za wszystkich, ale mówię tylko dla tego, kogo widziałem osobiście, a nawet udało mi się mówić.
Powinniśmy zacząć od tego, że według moich obserwacji, jeśli widzisz w ręku człowieka w Marmaris, Big Black Camera jest rosyjskim turystą lub rosyjskim fotografem pracującym tutaj. (mówiąc: "rosyjski" - co oznacza z krajów byłego ZSRR - nie pisać WNP, możesz zastąpić dowolną narodowość - ukraińską, białoruską, kazachską itd., we wszystkich przypadkach będzie to prawdą). Tylko ludzie radzieccy z jakiegoś powodu korzystają z nich. Oczywiście są wyjątki, ale jeśli to zauważyliście, to w 99% przypadków będzie to kraj byłego Związku Radzieckiego. Ale inni turyści nie wznoszą się i nie używają patyków do selfie, a także usuwają ze smartfonów, nawet w nocy).
Ale szczególnie zaskakujące jest to, że poznaję moich tureckich kolegów. Wygląda na to, że fotograf, który robi profesjonalną strzelaninę, powinien mieć co najmniej jakiś rodzaj uprawy ... Po raz pierwszy zobaczyłem te dziewczyny zielone i naiwne, myślę, że cierpią, pozwól mi odejść, zaoferuję ci kliknięcie na ramkę, wyślę to do mydła . Oczywiście za darmo. Powiedział - jestem zawodowym fotografem, że ważna pełna klatka z obiektywem i akumulatorem została solidnie potwierdzona.

Te dwie dziewczyny spojrzały na mnie ze złością i odpowiedziały (mówili po angielsku). "Nie, dziękuję, sami jesteśmy profesjonalnymi fotografami i możemy sobie z tym poradzić."
Ok panie ok ) Łatwo, rozumiem)) cóż, stałem w latarni morskiej i patrzyłem przez minutę. Nie tylko, że filmowali na smartfonie, więc ten drugi został nakręcony w kamerze akcji, i jak rozumiem, aby później użyć ramek wideo jako zdjęcia)

Nawet teraz siedzę, pisząc artykuł i uśmiechając się we wszystkich wąsach)
Wtedy widziałem to często, ale nie oferowałem już pomocy. I z powodu biznesowego zamieszania właścicieli smartfonów było jasne, że był to komercyjny fotograf. Przy okazji spotkałem tureckich fotografów z porządnym wyposażeniem. Ale to było dokładnie 2 razy na niektórych bardzo bogatych weselach, gdzie były zarówno drony i jak wiele żurawi na przetwornikach i foto-wideo pracowników było około 10. W przeciwnym razie, tak jak na zdjęciu.
Napisałem to, co widziałem przedwczoraj (8 września 2018 r.): Poszedłem na dzikie plaże, żeby popływać, a tam nowożeńcy w garniturze i sukni ślubnej, którzy są fotografowani przez fotografa w różnych pozach, zgadnijcie co? Zgadza się - ze smartfonem. Nie zabrałem aparatu ze sobą na plażę, więc to bardzo denerwujące, że nie mogłem sfotografować tego epickiego spektaklu)